Testosteron
To przez Ciebie On wraca do domu nad ranem
wierząc w jedno przepraszam za tysiąc swych głupstw
To przez Ciebie jej płacz nocą słyszę zza ściany
gdy mu dłoń sciskasz w pięść, co opada na stół
Oskarżam Cię o łez...
Rozwiń | Głosów: 0 | | |
Wybierz utwór:
Wybrane utwory możesz zapisać: